wtorek, 24 listopada 2020

Surówka z kiszonej czerwonej kapusty - Thermomix

Dzisiaj przepis dla użytkowników Thermomix ale bez problemu można go przygotować i bez tej maszyny. Surówka z kiszonej kapusty czerwonej z dodatkiem marchewki i jabłka.

Jestem szczerze zaskoczony smakiem kiszonych produktów z Gospodarstwa Rolnego M.Sznajder. Poznaliśmy smaki, których do tej pory nie znaliśmy. Kiszone ogórki, kiszona kapusta to produkty, które często wykorzystujemy w naszej domowej kuchni. Jednak smak kiszonego czosnku czy czerwonej kapusty, z której dziś przygotowaliśmy surówkę do obiadu uzależnia. W Dolinie Baryczy kiszą praktycznie wszystko i warto takie regionalne produkty promować stąd i jeszcze kilka przepisów z ich udziałem się zapewne na naszym blogu znajdzie.

przepis na surówkę z kiszonej czerwonej kapusty

*Surówka z kiszonej kapusty czerwonej*
  • kapusta kiszona czerwona - 200g
  • jabłko - 150g (obrane i usunięte gniazdo nasienne)
  • marchew - 100g (obrana)
  • cebula - 1 sztuka
  • olej/oliwa - 15g
  • cukier - łyżeczka
  • pieprz
Jabłko kroimy w mniejsze kawałki. Marchew również. Cebulę na ćwiartki. Wrzucamy wszystko do naczynia miksującego. Dodajemy olej, cukier i porządną szczyptę świeżo zmielonego pieprzu. Miksujemy całość 3s/5obr. Zgarniamy kopystka na dno.

przepis na surówkę z kiszonej czerwonej kapusty

Dodajemy odsączoną kapustę kiszoną i miksujemy 4s/5obr. Surówka gotowa. 


niedziela, 22 listopada 2020

Gołąbki w kiszonej kapuście

Dziś na blogu coś pysznego. Gołąbki zna każdy ale gołąbki przygotowane w liściach kiszonej w całości kapusty już takie popularne w Polsce nie są. Na Bałkanach spotkamy potrawę o nazwie surma i taką oto polską wersję surmy przygotowaliśmy na blogu dzięki uprzejmości Kiszonki M.Sznajder. Wspaniała rodzina rolników produkujących od lat doskonałe kiszonki przysłała nam bogatą paczkę swoich produktów. Już kilka przepisów mamy w głowie. Dziś pierwszy: Gołąbki w kiszonej kapuście.

przepis na gołąbki w kiszonej kapuście

Dawno nic tak bardzo mi nie smakowało. Co ciekawe Córka, która nie przepada za tradycyjnymi gołąbkami stwierdziła, że jeśli tak będziemy je przygotowywać to będzie jeść ze smakiem. Kiszenie kapusty w główkach to genialny pomysł.

*Gołąbki w kiszonej kapuście*

  • główka kapusty kiszonej w całości
  • mięso wołowo-wieprzowe mielone - 1,2kg
  • suchy ryż - 30dag
  • kasza jęczmienna - 20dag
  • cebula - 2 sztuki
  • czosnek polski - 2 ząbki
  • jajko
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
*Sos pomidorowy*

  • masło - 2 łyżki
  • czosnek polski - 2 ząbki
  • koncentrat pomidorowy - 3 łyżki
  • passata pomidorowa - 700g
  • śmietana 30% - 150g
  • sól
  • pieprz
  • cukier
Przygotowanie gołąbków zaczniemy od gotowania ryżu i kaszy. Ostygnięty ryż i kaszę łączymy z mięsem mielonym, jajkiem i przyprawami. Dodajemy ozłoconą na oleju cebulę. Kapusta Kiszonki M.Sznajder jest już pozbawiona głąba. Wystarczy więc obrać ją z liści. Trzonki liści delikatnie podciąć by nie przeszkadzały w zwijaniu gołąbków. Kapusty nie gotujemy. Nie ma takiej potrzeby. Ukiszona kapusta zawiera tysiące mikroelementów. Gotowanie kapusty by je nam wypłukało. Szczególnie witaminy. Bez obaw gołąbki będą mięciutkie.


Wymieszany farsz owijamy w liście kapusty i układamy ciasno w naczyniu żarodopornym. Na dnie naczynia rozkładamy większe liście kapusty. Podlewamy 3 szklankami wody. Dusimy pod przykryciem w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około półtorej godziny.


W tym czasie przygotowujemy sos. Na rozgrzane masło wyciskamy 2 ząbki czosnku i dorzucamy trzy łyżki koncentratu pomidorowego i chwilę przesmażamy. Wlewamy passatę i doprawiamy cukrem, solą i pieprzem. Na koniec dodajemy śmietanę.



Gotowe gołabki podajemy z sosem pomidorowym. Kiszona kapusta nadaje im doskonałego smaku. Szczerze polecamy. Pyszny był dziś obiad.

Zupa z pieczonej dyni

 Jesień powoli dobiega końca ale jesiennego przepisu na pyszną zupę dyniową nie może nam zabraknąć. Pieczenie lub smażenie warzyw przed użyciem ich w innych potrawach to rewelacyjny pomysł, który warto sprawdzić. Polecam. 

przepis na krem z pieczonej dyni

*Zupa z pieczonej dyni*

  • dynia piżmowa lub hokkaido - 1 kg
  • mleczko kokosowe - 200ml
  • imbir świeży - około 1 cm
  • bulion warzywny lub drobiowy - 1 litr
  • oliwa
  • tymianek
  • sól
  • pieprz
  • czosnek - 6 ząbków
Dynię kroimy na mniejsze kawałki (podane rodzaje nie trzeba obierać ze skóry). W misce kawałki dyni kropimy oliwą, doprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem. Dorzucamy obrane ząbki czosnku. Wszystko mieszamy i wykładamy na blachę wyściełaną papierem do pieczenia.

Pieczemy dynię przez około 20 minut w temperaturze 230 stopni w trybie góra-dół w piekarniku.

Dynię przekładamy do garnka. Ścieramy imbir, wlewamy bulion i gotujemy około 20 minut. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Ściągamy garnek z ognia, dolewamy mleczko kokosowe i blendujemy do konsystencji kremu.

przepis na krem z pieczonej dyni

Zupę podajemy z ziarnami słonecznika, grzankami i na przykład z ostrą suszoną papryką. Można też utrzeć odrobinę sera typu gruyere.

środa, 11 listopada 2020

Bułki wrocławskie - Thermomix

 Uwielbiamy domowe pieczywo. Przepisów na chleb mamy już sporo. Na bułki też już kilka ale przepis na bułki wrocławskie jest u nas hitem od kilku tygodni. Co dwa, trzy dni pieczemy 9 bułek pszennych. Są doskonałe. Mięciutkie, pełne i świeże nawet na drugi dzień. Już nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłem bułki w piekarni. Przepis na Thermomix ale postaram się wpis uzupełnić tak by mogły z niego skorzystać osoby bez tej maszyny.

Bułki wrocławskie

*Bułki wrocławskie*

  • mleko - 170g
  • woda - 150g
  • drożdże świeże - 20g
  • cukier - 1 łyżeczka
  • masło - 30g
  • mąka pszenna - 500g i trochę do oprószenia
  • sól - 1 i 1/2 łyżeczki
Do naczynia miksującego wlewamy mleko, wodę. Rozdrabniamy drożdże i dosypujemy cukier. Mieszamy na nastawie 2min/37stopni/obr.2

Do naczynia wkładamy masło, mąkę i sól. Wyrabiamy ciasto na nastawie 3min/interwał Po zakończonym wyrabianiu zostawiamy ciasto w naczyniu do wyrośnięcia. Tak na około 40 do 60 minut.
Znów wyrabiamy na nastawie 30sek/interwał

Bułki wrocławskie



Blachę piekarnikową wyścielać należy papierem do pieczenia. Na blat kuchenny rozsypujemy trochę mąki. Wykładamy ciasto. Najłatwiej jest oddzielić ciasto od ścianek, obrócić naczynie do góry nogami i pokręcić w lewo, prawo mieszadłem. Formujemy z ciasta wałek i dzielimy na 8 lub 9 równych części.




Formujemy z każdej części bułkę, lekko spłaszczamy i posypujemy mąką. Robimy charakterystyczny rowek. Przykrywamy lnianą ściereczką na 20 minut.

Bułki pszenne


Rozgrzewamy w tym czasie piekarnik do 200 stopni C. Bułki pieczemy 15-20 minut w systemie góra-dół. Pyszne bułki na śniadanie lub dodatek do dań na ciepło. Na zdjęciu gulasz wołowy, który też się na blogu pojawi.





czwartek, 1 października 2020

Kotlety z kalafiora

Kulinarna ciekawostka dla tych co nie przepadają za mięsnymi potrawami. Kotlety z kalafiora to smaczna alternatywa dla tradycyjnych śląskich karminadli. Pyszne danie wegetariańskie.


*Kotlety z kalafiora*

  • kalafior - 1 sztuka
  • cebula - 1 sztuka
  • natka pietruszki
  • jajko
  • mąka jaglana - 100 g
  • sól
  • pieprz
  • bułka tarta

Kalafior gotujemy w osolonej wodzie. Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na odrobinie oleju bądź oliwy. Miękki kalafior odcedzamy i rozgniatamy niezbyt dokładnie widelcem. Do ostudzonego kalafiora dodajemy jajko, zeszkloną cebulę, mąkę jaglaną i doprawiamy masę solą oraz świeżo zmielonym pieprzem. Do masy dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Można smak zaostrzyć świeżą chilli.

Jeżeli masa jest zbyt wilgotna można pomóc sobie bułką tartą. Tworzymy z masy kulki, które należy na dłoni spłaszczyć. Obtaczamy w bułce tartej i smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor.

środa, 23 września 2020

Śledzie jesienne - Thermomix

Thermomix pracuje w domowej kuchni pełną parą. Tym razem sprawdził się w przygotowaniu śledzi. Uwielbiamy śledzie na słodko co w niejednym przepisie na naszym blogu widać. Złota polska jesień i pyszne polskie jabłka. Doborowe towarzystwo dla pysznej rybki. Śledzie jesienne z jabłkiem bardzo nam smakowały. Na końcu wpisu znajdziecie sposób na przygotowanie śledzi bez maszyny Thermomix.



*Śledzie jesienne z jabłkiem*

  • matjas lub śledź a'la matjas - 500g
  • jabłka - 200g
  • cebula - 250g
  • cukier - 2 łyżki
  • pieprz ziarnisty - 2 łyżeczki
  • goździki - kilka sztuk
  • gorczyca ziarna - 2 łyżeczki
  • ziele angielskie - 6 ziarenek
  • liść laurowy - 6 sztuk
  • kolendra nasiona - 1 łyżeczka
  • cynamon - 1/3 łyżeczki
  • olej - 300g
  • ocet winny - 4 łyżki

Śledzie moczymy w wodzie by pozbawić rybkę nadmiaru soli. Jak długo i czy będziemy podmieniać wodę zależy od nas i naszych preferencji smakowych. U nas moczyły się ze dwie godzinki. Po tym czasie śledzie kroimy w wygodne kawałki.

Jabłka obieramy. Drążymy gniazda nasienne i wrzucamy do misy ustawiając parametry: 4s/4,5obr Posiekane jabłka przekładamy do osobnego naczynia.

Cebulę siekamy z pomocą parametrów: 5s/4,5 obr. Przekładamy ją do innego naczynia. Do cebuli dodajemy 4 łyżki octu i 2 łyżki cukru. Wymieszane składniki odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie odlewamy sok który cebula puściła.

Do naczynia miksującego wrzucamy pieprz, gorczycę, goździki, ziele angielskie, liście laurowe, kolendrę i cynamon. Podgrzewamy przyprawy bez nałożonej miarki z pomocą parametrów: 7m/120stopni/1obr Kolejny krok to dolanie oleju do naczynia miksującego. Znów podgrzewamy tym razem na parametrach: 3m/50stopni/1obr



W międzyczasie układamy w przygotowanych słoikach śledzie na zmianę z miksem jabłka i cebuli. Całość zalewamy uzyskanym z przypraw i oleju płynem. Zamykamy słoiki, chłodzimy i odstawiamy w chłodne miejsce na kilka dni... co oczywiście jest najtrudniejszym etapem tego przepisu. Chyba jeszcze nigdy w naszym domu nic nie poleżało i się nie przegryzło  tyle ile powinno...

Wersja dla osób nie posiadających Thermomix:

Śledzie należy odmoczyć. Pokroić jabłka i cebulę w kostkę.  Cebulę mieszamy z octem i rozpuszczonym w nim cukrze. Przyprawy podgrzewamy w garnuszku lub na teflonowej patelni. Przekładamy do rondelka, zalewamy olejem i podgrzewamy do temperatury około 50 stopni.  W słoikach układamy warstwami pokrojone w wygodne kawałki śledzie i mieszankę cebuli z jabłkiem. Wcześniej odsączoną z powstałego po wymieszaniu z octem soku. Zalewamy całość zalewą z przypraw i oleju. Zamykamy słoiki i odstawiamy do przegryzienia.

 

czwartek, 17 września 2020

Zupa grzybowa ze świeżych grzybów

Koniec lata lub jesień i ciepłe noce sprzyjają grzybobraniu i tym co uwielbiają chodzić po lesie w poszukiwaniu doskonałych smaków. Zupa grzybowa ze  świeżych podgrzybków i prawdziwków podana z kaszą bulgur to jedna z lepszych jesiennych zup.



*Zupa grzybowa*

  • grzyby świeże - 60 dag prawdziwka lub podgrzybka
  • śmietana do zup 30% - 100ml
  • marchew - 2 sztuki
  • pietruszka - 1 sztuka
  • seler - kawałek
  • natka pietruszki - pęczek
  • sól
  • pieprz
  • ziele angielskie
  • rozmaryn
  • liść laurowy
  • porcja mięsna na wywar
  • kasza bulgur

 

Porcję rosołową (drób lub wołowina) zalewamy zimną wodą i gotujemy  aż przestaną się tworzyć zaburzyny. Wtedy dodajemy pokrojone w kawałki grzyby przesmażone na maśle z solą, pieprzem i rozmarynem.  Dodajemy seler i korzeń pietruszki. Marchew kroimy w kostkę lub ścieramy na dużych oczkach tarki. Dodajemy ją do wywaru. Liście laurowe i kilka ziarenek angielskiego ziela doskonale się nadają do grzybowej zupy. Doprawiamy całość solą i pieprzem. Gotujemy zupę na wolnym ogniu. Gdy grzyby zmiękną, a dom wypełni się ich przepysznym aromatem dodajemy do zupy zahartowaną śmietanę i posiekaną natkę pietruszki.

Gotujemy kaszę bulgur zgodnie z przepisem na opakowaniu. Zupę możemy też podać na przykład z makaronem.

Naprawdę prosta zupa i doskonała na rozgrzewkę po długich spacerach w leśnej dziczy. Idealnie smakuje zrobiona w kociołku zawieszonym nad ogniskiem gdzieś na pikniku w stosownym i zgodnym z prawem miejscu.

 

poniedziałek, 20 lipca 2020

Galert - nóżki w galarecie

Kolejny przepis z cyklu powrót do przeszłości. Galert czyli po śląsku nóżki w galarecie. Danie niezwykle proste do wykonania i jeśli ktoś lubi mięsne galaretki obowiązkowe do spróbowania. Niech się schowają w kąt te wszystkie drobiowe galaretki ze sklepowych półek na żelatynie wypełnione chemią. Prawdziwy galert tylko z wieprzowych nóżek. ...a i wszystkim Ślązakom życzę tak gryfnej żony z Krakowa co im bez problemu najlepsze śląskie dania przygotuje.

Galert

*Nóżki w galarecie*
  • nogi wieprzowe - 2 sztuki
  • minigolonki - 4 sztuki
  • marchew - 4 sztuki
  • pietruszka - 3 sztuki
  • seler - pół
  • cebula - 2 sztuki + łupiny
  • por - zielone
  • kukurydza konserwowa
  • sól
  • pieprz
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • majeranek
  • czosnek polski - 1 ząbek
Nóżki i minigolonki zalewamy wodą na tyle by je przykryły. Powoli gotujemy (podobnie jak rosół bez hulania). Można dodać kawałek pręgi wołowej ale to jak kto lubi więcej czystego mięsa w galercie. Ściągamy zaburzyny szumówką aż przestaną się tworzyć. Nad palnikiem opalamy cebulę. Obrane wcześniej łupiny prażymy na patelni aż ściemnieją. Dzięki temu wywar, a później galaretka nabierze ciemnego, jakby wołowego koloru.

Dorzucamy warzywa, liście laurowe i angielskie ziela. Dodajemy ich trochę więcej niż do niedzielnego rosołu. Doprawiamy majerankiem, solą i świeżo zmielonym pieprzem. Gotujemy całość dobrze ponad trzy godziny. Sygnałem, że nóżki są gotowe będą wypadające z nich kości. Na kilka minut przed końcem gotowania warto do nóżek wcisnąć ząbek czosnku. Gdyby trzeba było w międzyczasie dolać co nieco wody dolewajcie wrzątek. Zimna woda spowoduje zmętnienie wywaru.

Galert

Wyjmujemy z garnka warzywa, kostki, mięso i skórki. Studzimy. Odcedzamy wywar do osobnego garnka. Warzywa kroimy w kostkę. Mięso rozdrabniamy. ...i teraz mała uwaga. Galert dla panienek przygotowujemy tylko z kawałków czystego mięsa natomiast do galaretki, którą ma pojejść chłop wrzucamy pokrojone skórki i chrząstki. Na zdjęciach zobaczycie dwie wersje. Galaretka w wersji restauracyjnej dla mojej kochanej żonki i porządny galert jak pamiętam z domu, który jadam do dziś z pieczonymi ziemniakami - bratkartofle

Galert

Pokrojone warzywa i rozdrobnione mięso układamy w miseczkach, kokilkach lub jednej dużej misce. Można składniki warstwować można wymieszać. Do warzyw i mięsa dodajemy jeszcze odsączoną kukurydzę lub groszek konserwowy. Można dać i jedno, i drugie. W zasadzie to co w środku galaretki z nóżek wieprzowych zależy od Waszych upodobań kulinarnych. Nam wystarczy to co możecie zobaczyć na liście składników. Przygotowane miseczki zalewamy wywarem i zostawiamy do ostudzenia. Gdy ostygną wkładamy do lodówki by  przyspieszyć proces stężenia. Kilka godzin w lodówce i nóżki w galarecie są gotowe.

Nóżki warto po podaniu skropić octem lub choćby cytryną.

środa, 1 lipca 2020

Fasolka po bretońsku

Dziś ulubione danie Ojca. Fasolka po bretońsku z aromatyczną, dobrej jakości kiełbasą. Zwykła bułka lub kawałek świeżego pszennego chleba i obiad jak marzenie. Ileż to razy w górskich schroniskach posilaliśmy się taką pyszną fasolką po bretońsku. Jakiekolwiek wycieczki szkolne w jakikolwiek rejon Polski nie mogły obyć się bez  fasolki z bułką w pierwszym napotkanym barze lub garkuchni.

Dziś przepis na domową fasolkę po bretońsku. Szybki, łatwy i bez namaczania.

Fasolka po bretońsku

*Fasolka po bretońsku*
  • fasola jaś - 1 kg
  • kiełbasa 60dag
  • cebula
  • czosnek 
  • koncentrat pomidorowy 200g
  • majeranek
  • pieprz
  • sól

Fasolę kupujemy najczęściej świeżą - taką w poręcznych siateczkach. Jeśli zdarzyłoby się, że w sklepach jej nie dostaniemy, używamy paczkowanej suszonej ale wtedy konieczne jest jej namoczenie w wodzie na całą noc. Pamiętajcie by wody nalać sporo. Pamiętam sytuację gdy spragnione ziarna wyssały całą wilgoć z kuchni nie pozostawiając ani odrobiny cząstek wody. Skórka takiej fasoli robi się twardawa. Z tego samego powodu lepiej wody, w której będziemy ją gotować nie solić. Czas jej gotowania przedłuży się niemiłosiernie. Gotujemy fasolkę do miękkości w świeżej wodzie. 

Fasolka po bretońsku

Na patelni z odrobiną oleju rumienimy drobno posiekaną cebulę i pokrojoną w kostkę kiełbasę. Jest szkoła, która dodaje do fasolki parówki ale powiem szczerze - mnie to tam jakoś nie pasuje. Do gotującej się ale już miękkiej fasolki dodajemy cebulę z kiełbasą oraz około 200g koncentratu pomidorowego. Smak zaostrzy kilka ząbków otartego lub posiekanego czosnku. Całość jeszcze chwilę powinna się podgotować na małym ogniu. W tym czasie doprawiamy fasolkę majerankiem, solą i pieprzem.

Fasolka po bretońsku, podobnie jak na przykład bigos, jest daniem które najlepiej smakuje na drugi dzień. Jak się już solidnie przeżre. Jednak w naszym domu raczej trudno by cokolwiek na drugi dzień zostało.

czwartek, 25 czerwca 2020

Gołąbki bez zawijania

Jako dzieciak rozbierałem na talerzu podane na obiad gołąbki na części pierwsze. Im większy chaos na talerzu tym smaczniejsze danie. To wspomnienie z dzieciństwa przypomniały mi gołąbki bez zawijania, którymi uraczyła nas Mamuśka. Całkiem sprytny sposób na podanie tak popularnej w Polsce potrawy z kapusty, mięsa oraz ryżu, bez konieczności żmudnego gotowania liści kapusty i zawijania farszu. Tym bardziej na czasie ponieważ kapustka młoda nie jest łatwym materiałem do takiej obróbki.

Gołąbki bez zawijania

*Gołąbki bez zawijania*
  • biała kapusta - pół główki
  • ryż biały - 20 dag
  • mięso mielone (łopatka wieprzowa) - pół kilograma
  • cebula - 1 sztuka
  • jajka - 2 sztuki
  • kasza manna - 2 łyżki
  • olej roślinny
  • sól
  • pieprz

Kapustę siekamy w piórka. W tym czasie gotujemy ryż w osolonej wodzie. Pokrojoną  w kostkę cebulę smażymy na złoty kolor. Ugotowany ryż łączymy z cebulką, mięsem mielonym i posiekaną kapustą.

Gołąbki bez zawijania

Dodajemy do masy dwa jajka i kaszę manną. Mieszamy całość dokładnie doprawiając solidnie pieprzem i sporą szczyptą soli. Jeżeli trudno z uzyskanej masy uformować kotlety podsypujemy odrobiną bułki tartej.

Smażymy kotlety na oleju z obu stron aż się pięknie ozłocą. Przekładamy je do naczynia żaroodpornego i podlewamy porządnie sosem pomidorowym. Gołabki muszą się poddusić około 30 minut a po tym czasie trochę odpocząć przed podaniem.

Gołąbki bez zawijania

Odgrzane na drugi dzień sa zdecydowanie lepsze niż dnia pierwszego. Przepis na sos pomidorowy znajdziecie w przepisie na tradycyjne gołąbki